
Yo ludzie. Tutaj Shiro.
Przybywam do was z informacją, że biedna Atoli od dłuższego czasu nie ma dostępu do komputera, bo jej dysk twardy zrobił sobie wakacje, czy może - jak sama Atoli to określiła - poszedł się jebać. W związku z tym czekajmy cierpliwie, aż mu się znudzi i kochana Atoli do nas wróci.
Tymczasem adieu.
[komentarzy 1][Wyraź się]
Cholera jasna, mój ojciec zaczyna bardzo wybitnie działać mi na nerwy.
I nie mówię tu już nawet o jego skłonnościach dyktatorskich... no dobra. O tym też mówię.
Jednakże przede wszystkim chodzi mi o jego wyolbrzymianie spraw. Po prostu tego nienawidzę. To że nie kupiłam mleka i jajek jest dla niego powodem do awantury trwającej cztery godziny z...
czytaj więcej
[komentarzy 1][Wyraź się]
There you go.
Jestem szczęściarą.
Szanowne F. nie dosyć że napisało, to jeszcze powiedziało, że mu się podobam i mam śliczne imię.
I na co mi było ryczeć?
Jestem taaaaaką idiotką, że aż żal.
Wczoraj zdurniałam, tuż po tym, jak skończyłam z nim pisać. Efektem był kompletny brak snu. Chyba dlatego czuję się tak ospała.
Haha.
Ospała...
czytaj więcej
[komentarzy 1][Wyraź się]
Jestem boska. Tak boska, że aż się rzygać chce. Znowu olałam sprawę.
Kurde.
Dotarło do mnie, że jak się nie zmobilizuję to zawalę rok.
Taa... weź i się zmobilizuj.
Po jaką cholerę?
A po taką, że muszę chodzić do szkoły.
Taa... i choćbym nie wiem jak wmawiała sobie, że następnego poranka wstanę grzecznie, uczeszę się, zjem śniadanie i...
czytaj więcej
[komentarzy 0][Wyraź się]
Przestaje mnie powoli obchodzić to, co dzieje się na zewnątrz. Za oknem. W mieście. Chcę marzyć. Chcę myśleć tylko o D. Nie mogę jeść, nie mogę normalnie funkcjonować już od ponad tygodnia.... Chcę być sama. Chcę zapomnieć o świecie.
Jednakże...
Nieszczęśliwie się składa, że świat nie chce zapomnieć o mnie.
Zgadliście.
Nie poszłam do...
czytaj więcej
[komentarzy 3][Wyraź się]
Wyć mi się chce. Po prostu wyć.
Nie chcę wracać do szkoły. Tak to jest, kiedy da się mi darmowe wolne i każe tam wracać po tygodniu. No nie chcę, no!
Atoli nienawidzi szkoły. Po prostu nie znosi. To nie jest taka zwyczajna niechęć. po prostu NIENAWIDZĘ ludzi tam.
I niech mi nikt cholera nie mówi że "mam to samo, wiesz?", bo gówno prawda.
[komentarzy 1][Wyraź się]