
Tata mysli ze mnoze mnie sobie bezkernie kontrolowac i sprawdzac co pisze na moim blogu, co robil przez ostatnie dwa dni. Dzieki temu:
a) Nie mam dostepu do neta, dopoki sie nie wyprowadze,
b) siedze u mojego kochanego na kolanach i pisze ta notke.
Tatuncio nie bedzie mnie kontrolowal. I nie bedzie mnie zmuszal do kasowania notek.
Dobra.
[komentarzy 3][Wyraź się]