Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
"Jak cokolwiek pozostajacego na przyszlosc jako rzecz wiecznie piekna..."
Ja


Rika, lat 15. Włosy rude, zwykle w glanach i czarnych sukienkach. Oczy szare, wzrost 173 cm, zwykle nakładam makijaż w postaci czarnej maskary i odrobiny czarnej kredki.

Słucham muzyki zespołów i ludzi takich jak: Metallica, Billy Idol, Led Zeppelin, Korn, Red Hot Chilli Peppers, Electric Six, The Eels, Judas Priest, Black Sabbath, Marylin Manson, Kazik, Edyta Bartosiewicz i Paramore.

Mieszkam w Anglii, w mieście o nazwie Penrith, z moim chłopakiem (Joshua, lat 17, wzrost 194 cm, włosy brązowe, oczy zielone, upodobania muzyczne: te same co ja.) już od siedmiu miesięcy.

Moi Relatives rozsypani są po całym świecie, więc dużo podróżuję, głównie to do Holandii.

Moje ulubione jedzenie to gulasz mojej babci, naleśniki z czekoladą i Chiński kurczak w sosie Chilli (Ruby Chicken). No i jeszcze kroepoek (chrupki krewetkowe).

Zajmuję się głównie rysowaniem, słuchaniem muzyki i obcałowywaniem Josh'a. W Departamencie (Pracownia Art w mojej szkole) spędzam całe dnie, szkicując, malując i bazgrząc. Lubię też Mangę i Anime. Moje ulubione to Higurashi No Naku Koro Ni, Elfen Lied i Air. No dobra. Jeszcze do tego dojdzie każda seria .Hack//.
Zachowaj...


Przyjaciele

toyshop.blog4u.pl
subiektywni.blog4u.pl
grudka-materii.blog4u.pl
oceny-4u.blog4u.pl
ostre--oceny.blog4u.pl
vampirze-oceny.blog4u.pl
akukaracza.blog4u.pl
anielskie-konwersacje.blog4u.pl
walizka.blog4u.pl
bu.blog4u.pl
sprawiedliwe-oceny.blog4u.pl
hayley-williams.blog4u.pl
btw.blog4u.pl
x-day.wjo.pl
satan-love.blog4u.pl
.
inai.blog4u.pl
faust.blog4u.pl
kadr-insomnia.blog4u.pl


Księga Gości

Książka
Dopisz

Historia
2009
Pięć
Cztery
Dwa
Jeden
2008
Jedenaście
Dziesięć
Dziewięć
Osiem
Siedem
Sześć
Pięć
Cztery
Trzy
Dwa
Jeden
2007
Dwanaście
Jedenaście
Dziesięć
Dziewięć
Osiem
Siedem




Chcesz żeby grało? Kliknij 'Play'!

"Jak cokolwiek pozostajacego na przyszlosc jako rzecz wiecznie piekna..."

[¤] Rika
[¤] 12:05:40 19/07/2007

Ehhh...
Jestem tak padnienta jakbym wymusila pierszenstwo na Ikurasie.
Grill se potrwal do 11.
A teraz pozwolcie ze zdam relejszon.
Nie bylam pozytywnie nastawiona do Grilla, chociazby dlatego ze byli tam tylko stryjego, Marcin, Kopara i Lysy, oraz Jolene i mj kochany, siedmiotygodniowy siostrzeniec, ktory i tak spal. A no i babcia.
No wiec pierwsze co to byly brechty. Piotrek (stryjek) opowiadal ze najlepesze wakacje mieli kiedy nie mieli samochodu. A waro wspomniec ze byl juz w tedy troche pod plywem wisniowki, wiec jego wypowiedz brzmiala mniej wiecej tak:
"Najlepsze wakacje mielismy... no w tedy kiedy nie mielismy."
Wszyscy oczywiscie w brecht.
Potem opowiadalam Marcinowi jak pewnego dnia pojechalam mim okrutnym slownictwem po Vaioli... xD
"No wiesz i kiedys do niej zawolalam: Eee! Tyyyy! pryszczaaaataaa! No a ona mi na to: Ja dorastam przynajmniej fizycznie. No to ja jej na to: Wiec dorosnij psychicznie w koncu"
Nie wiem z czego tu se bylo ryc.. xD
Potem Lysy ccial zdmuchnac zapalniczke, przewrocic wegiel na lewa strone, zeby sie palil (przy akompaniamencie naszych rechotow). O dziwo moj ojciec nie mial nic przeciwko faszerowaniu mnie piwem. Ja mialam xD
Potem natomiast Marcin postanowil mnie troche podreczyc. Wyszlo na to ze na ocach zalego towarzystwa byla walka wrecz. Naturalnie sostalam z lokcia tak, ze az padlam na ziemie i bylo "Knock Down!!"
Potm naszl mnie smuty. Grill mielismy na twrawce, a za mala warstwa trzcin bylo morze. Usiadlam sobie wiec na kamyczku z MP3 na szui i zaczelam myslec o moim wyjezdzie do Anglii.
I tu uwaga - Marcin sie uparl.
Wiec jednak... wiec jednak Dupa.
Ale jedynym pocieszeniem jest to ze mam tam polska klase.
Potem nastapilo rozejscie sie. Pojechalabym juz z Jolene i z malym, ale nie. Poprosilam ja zeby wrocila i poszlam z nimi do rzekomego baru.
No wiec byl to troche przydlugi spacer na stacje, gdzie nafaszerowalam sie batonikami z maszyny dzieki Piotrkowi bo dal mi cale 5 euro na "te pieprzone marsy". No i z baru nici, bo Lysy i Kopara musieli wracac. No to my tez. Wracamy.
Ale troche dlugo te powrot trwal, a w polowie drogi juz zaczeli plesc bez sensu. W domu Piotrek walnal sie na lozko i spal do pierwszej, uniemozliwiajac sen babci, bo spal na jej lozku.
Babcia natomiast sen mi uniemozliwiala bo koniecznie musiala rozwiazywac krzyzowke przy lampe ktora Piotrek ledwo wstal, poszedl do kibla i sie porzygal a rano pszedl do pracy.
Teraz natomiast zbieram sie na wycieczke skuterem po Enkhuizen i wracam dopiero wieczorem (chyba?).nie padala na nia, ale prosto na mnie. Wkurzylam sie i wylaczylam prad.


Pozdro for:

Chigai :*
Shi :*
Tenshi :*
Tsuki :*
Senna :*
Itachi :*
Sasek :*
Sakura :*
Edzik :*
Gaara :*

(Sasek! Ty szmato ludzka xD)

[Powrót][Wyraź się]



[x] Tenshi
[x] 18:53:07 21/07/2007
A ja mam chytry plan!
Bua ha ha ha!
Zaleje prawie wszystkie kontynenty i zostawie tylko Polske! Cały świat sie jednoczy! :D
| brak www IP: 212.2.100.181

[ Dziękuję za twoją opinię, Tenshi ]

[x] edward elric rlz
[x] 20:12:04 19/07/2007
dzięki za pozdro :*
do zobaczyska za rok :*
| brak www IP: 83.24.205.20

[ Dziękuję za twoją opinię, edward elric rlz ]

[x] Senna
[x] 12:53:17 19/07/2007
JA CHCE NA GRILLA!!!!!!!!! Albo nie, nie koniecznie.....
| brak www IP: 89.78.10.225

[ Dziękuję za twoją opinię, Senna ]

[x] Chigai
[x] 12:33:31 19/07/2007
Ech Kin Kin.... Ten tekst w tytule notki to cytat Deidary, prawda? Powiedział coś takiego jak Sasori umarł... Chyba. W każdym razie nie jestem w stanie pojąć sensu tych słów, jakkolwiek trzeźwy mój umysł by był.
Przyszłam się pożegnać Kin. Wyjeżdżam za kilka minut a wracam w poniedziałek. Wiem że to tylko trzy dni ale i tak nie wytrzymam bez Was i bez kompa. I bez własnego łóżka.
Czyli co...? Jednak wyjeżdżasz do Anglii... Tak właśnie myślałam... Wiedziałam, że ta konfrontacja nie wypali i że będziesz musiała tam jechać. Ale mimo, że już się przyzwyczaiłam to i tak okrutnie mi się chce teraz ryczeć T-T
A wczoraj wieczorem (koło 22) siedziałam na GG no i Ty się nagle zrobiłaś dostępna... Zastanawiałam się czy to Ty czy Twój wujek no i napisałam "To Ty Kin?" a tu mi przychodzi odpowiedź "Nie, jej babcia" X_X Myślałam że umrę, wiesz jak się bałam? Ale tutaj nagle zaskok. Ja piszę "a to przepraszam" a urg mi na to "nic nie szkodzi". Ech, naprawdę nie spodziewałam się tak miłej odpowiedzi.
Noo, to sorede wa, będę w poniedziałek..
| brak www IP: 83.17.246.242

[ Dziękuję za twoją opinię, Chigai ]






______________________
Layout by Yushiko
From Yushiko Site