
Paulina rozbraja mnie swoją twórczością. Zadaje sobie prace domową z Arta pod tytułem 'Edward i Bella'.
Zaraz potem rozkłada ręce i mówi;
- Ale ja nie umiem rysować ludzi...
- To po ką pałę stwierdziłaś, że zamiast narysować martwą naturę, narysujesz człowieka? DWÓCH człowieków? - zapytałam jej trzeźwo.
- Bo chciałam dostać dobrą ocenę... - zarumieniła się.
- Tylko ją utracisz, bo A z rysowania Człowieków, nie dostaniesz. To nyawet człowieki nie są. Toż to człowieczka i wampajer.
- No i właśnie... proszę... pomóż..
- W czym?
- No... ee... Narysuj mi Bellę!
Tym sposobem chciała mnie wkopać w rysowanie postaci ze "Zmierzchu" (czyt. "HIT KIN" *sarkazm*) Nie dam sie.
Będe wredna i się nie dam.
Urodziny wypadły dobrze, mam 15 lat. 15?! TYLKO ROK DO WYPROWADZKI?!?!?!?! Szyyybko... D; I, jak Joshua postanowił mi łaskawie przypomnieć, mogę uprawiać seks legalne *przestrach*. Ten to tylko o jednym od ponad czterech miesięcy.
Z innej beczki, Josh nauczył się tańczyć. Zademonstrował mi to w całej okazałości. Ale i tak źle. Żebym ja, polka, umiała walc angielski lepiej od niego. Shame. Tańczyliśmy do Nothing Else Matters. A potem mi zrobił masaż. Tak mi było dobrze, że aż usnęłam.
Joshua jest przesłodki...
Wiadomość do Gabii: Skomentowałabym Ci notkę, ale komentarze odmawiają dodawania się, nie wiem o co jedzie.
[Powrót][Wyraź się]
[ Dziękuję za twoją opinię,
Gabii ]
[ Dziękuję za twoją opinię,
Gabii ]
[ Dziękuję za twoją opinię,
Gabii ]
[ Dziękuję za twoją opinię,
Gabii ]